Niska masa urodzeniowa noworodka – jakie ma znaczenie dla przyszłego rozwoju dziecka?Lipiec 25, 2016
Dysbioza – zaburzenia mikroflory jelitowej u noworodkówLipiec 25, 2016

Antybiotykoterapia dziecka tuż po urodzeniu

Dla noworodka, którego system odpornościowy nie jest jeszcze w pełni dojrzały, a mikroflora przewodu pokarmowego dopiero się kształtuje, każda infekcja stanowi ogromne zagrożenie. W przypadku niemowląt nawet niewinne z pozoru zakażenie może doprowadzić do komplikacji stanowiących zagrożenie dla życia. W leczeniu infekcji kluczową rolę odgrywają antybiotyki, jednak podawanie ich dzieciom tuż po urodzeniu wpływa negatywnie na ich florę bakteryjną.

Wśród mikroorganizmów, które stanowią częstą przyczynę infekcji u noworodków, wymienia się gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus), meningokoki (bakterie z rodzaju Neisseria), paciorkowce (bakterie z rodzaju Streptococcus), pałeczkę zapalenia płuc (Klebsiella pneumoniae) oraz pałeczkę ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa). Organizm dziecka tuż po urodzeniu ze względu na brak dojrzałego układu immunologicznego nie jest w stanie sam zwalczać patogenów. W związku z tym lekarze w przypadku stwierdzenia infekcji bakteryjnej u noworodka decydują się na podawanie mu antybiotyków, czyli leków przeciwdziałających rozwojowi bakterii. W 1928 Alexander Fleming odkrył pierwszy antybiotyk – penicylinę, aczkolwiek już wcześniej, w 1897, Ernest Ducheste zauważył, że niektóre grzyby wytwarzają pewne substancje, które ograniczają wzrost bakterii. Mianem antybiotyków określamy metabolity wtórne mikroorganizmów, które w niskich stężeniach działają wybiórczo na struktury komórkowe lub procesy metaboliczne innych drobnoustrojów, przyczyniając się tym samym do zahamowania ich wzrostu i podziałów. Warto jednak pamiętać, iż leki te wykazują skuteczność tylko w przypadku infekcji o podłożu bakteryjnym. Antybiotyki nie zwalczają wirusów, w związku z tym ich podawanie w przypadku grypy jest nieuzasadnione.

Zakażenia paciorkowcami u noworodka

Noworodki są szczególnie narażone na infekcje paciorkowcami, ponieważ u wielu kobiet w trakcie ciąży dochodzi do zakłócenia równowagi mikroflory pochwy. U zdrowych pań bakterie z gatunku Streptococcus agalactiae występują we florze bakteryjnej dróg rodnych, aczkolwiek ich namnażanie ograniczają bakterie kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus, które stanowią mikroflorę dominującą – stanowią ok. 97% wszystkich mikroorganizmów. Niestety, podczas ciąży dochodzi do zmian hormonalnych, które bardzo często wpływają negatywnie na stan nawilżenia pochwy i tym samym skład jej flory bakteryjnej. Wzrost populacji paciorkowców stanowi nie tylko problem dla przyszłej matki, ale przede wszystkim dla jej dziecka, które może zarazić się tymi potencjalnie chorobotwórczymi drobnoustrojami w trakcie porodu naturalnego. W związku z tym zaleca się, aby ginekolodzy prowadzący ciążę pobierali od swoich pacjentek materiał z okolic pochwy i odbytu, a następnie wysyłali go do laboratorium w celu wykonania posiewu. W przypadku stwierdzenia infekcji paciorkowcami, analitycy medyczni wykonują antybiogram i w ten sposób określają wrażliwość szczepu Streptococcus agalactiae na powszechnie stosowane antybiotyki. Badanie to pozwala dobrać skuteczny lek i w ten sposób zwalczyć infekcję. Niestety, pobieranie materiału od ciężarnej w celu wykonania posiewu nie jest jeszcze standardem, w związku z tym wciąż dochodzi do zakażenia noworodków paciorkowcami. Infekcja ta wymaga podawania dziecku antybiotyków.

Meningokoki częstą przyczyną infekcji u niemowląt

Meningokoki, czyli bakterie z gatunku Neisseria meningitidis, stanowią ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka, ponieważ prowadzą do takich jednostek chorobowych jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i posocznica. W przypadku zakażenia meningokokami kluczową rolę odgrywa szybkie rozpoznanie źródła infekcji i rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. Niestety, objawy wywołane przez namnażające się bakterie z gatunku Neisseria meningitidis są mało specyficzne – przypominają zwykłe przeziębienie lub grypę, w związku z tym lekarze bardzo często tracą cenny czas. Charakterystycznym objawem wskazującym na infekcję Neisseria meningitidis jest wysypka wybroczynowa, które nie blaknie w wyniku nacisku – w przypadku podejrzenia zakażenia zaleca się wykonanie testu szklankowego. Polega on na przyciskaniu zwykłej, przeźroczystej szklanki do skóry, na której pojawiła się wysypka. Niestety, ten charakterystyczny symptom nie pojawia się u wszystkich chorych. Leczenie infekcji meningokokowej polega na podawaniu dziecku antybiotyków, ze względu na to, iż w przypadku zakażenia Neisseria meningitidis każda minuta jest na wagę złota, nie ma czasu na wykonanie antybiogramu. W związku z tym specjaliści stosują mieszankę różnych antybiotyków, których skuteczność w zwalczaniu meningokoków została potwierdzona. Niestety, wrażliwość na antybiotyki jest cechą szczepową, ponadto w wyniku nadużywania tego typu leków obserwuje się narastanie antybiotykooporności. W przypadku inwazyjnej choroby meningokokowej śmiertelność jest stosunkowo wysoka, w przypadku niepodjęcia odpowiedniego leczenia wynosi ona 70-80%, niestety, nawet szybkie wdrożenie odpowiednich leków nie zawsze okazuje się wystarczające i 5-10% chorych umiera. Ze względu na zagrożenie, jakie niosą ze sobą infekcje Neisseria meningitidis, zaleca się szczepienie noworodków przeciwko meningokokom.

Zakażenie gronkowcem złocistym u noworodków

Gronkowce, czyli bakterie z rodzaju Staphylococcus, to gramdodatnie ziarenkowce, które występują w skupiskach przypominających grona. Bakterie te należą do względnych beztlenowców, oznacza to, iż potrafią rozwijać się zarówno w środowisku zasobnym w len, jak i beztlenowym. Staphylococcus aureus, zwany też gronkowcem złocistym, jest głównym gatunkiem chorobotwórczym człowieka. Prowadzi on do wielu poważnych infekcji w obrębie skóry, przewodu pokarmowego, układu oddechowego i układu moczowego. Ponadto niektóre szczepy Staphylococcus aureus mogą powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i zagrażającą życiu posocznicę. W przypadku noworodków, które nie mają jeszcze w pełni dojrzałego układu immunologicznego, zakażenie gronkowcami jest niezwykle groźne. Do infekcji bakteriami z rodzaju Staphylococcus może dojść podczas pobytu dziecka na oddziale szpitalnym np. na sali poporodowej. Infekcje gronkowcem złocistym stanowią często spotykany problem u dzieci, które zmagają się z atopowym zapaleniem skóry. Świąd, który towarzyszy AZS, prowokuje maluszka do drapania, w wyniku drażnienia mechanicznego dochodzi do uszkodzenia skóry, następnie przez powstałe rany przedostają się potencjalne patogeny, w tym Staphylococcus aureus. W przypadku podejrzenia zakażenia gronkowcem pobiera się materiał na posiew, wyniki dodatnie z kolei wymagają wykonania antybiogramu w celu określenia wrażliwości patogenu na powszechnie stosowane antybiotyki.

Infekcje wywołane przez pałeczkę zapalenia płuc

Jednym z czynników sprzyjających infekcji pałeczką zapalenia płuc (Klebsiella pneumoniae) jest przedwczesny poród, o którym mówimy wówczas, gdy dziecko przychodzi na świat przed 37. tygodniem ciąży lub 259. dniem ciąży. Bakterie z gatunku Klebsiella pneumoniae zaliczane są do otoczkowych, nieprzetrwalnikujących bakterii gramujemnych, które charakteryzują się wysoką zjadliwością. Wykazano, iż wspomniany gatunek bakterii wchodzi w skład fizjologicznej mikroflory skóry, jamy ustnej i jelit. Szacuje się, iż Klebsiella pneumoniae odpowiada za 8% zakażeń szpitalnych. Hospitalizacja sprzyja kolonizacji dróg oddechowych i przewodu pokarmowego pałeczką zapalenia płuc. Wykazano, iż Klebsiella pneumoniae wywołuje zapalenie płuc, któremu towarzyszy odkrztuszanie gęstej, podbarwionej krwią, lepkiej plwociny. Ponadto pałeczka zapalenia płuc może powodować infekcje w obrębie przewodu pokarmowego, kości i stawów. Najbardziej niebezpieczna jest jednak infekcja układu moczowego, bowiem może ona doprowadzić do sepsy stanowiącej zagrożenie życia. W zwalczaniu bakterii z gatunku Klebsiella pneuomoniae należy sięgać po inne antybiotyki niż penicylina, ponieważ pałeczka zapalenia płuc wytwarza penicylinazę, czyli enzym rozkładający penicylinę.

Zakażenie Pseudomonas aeruginosa u noworodków

Pseudomonas aeruginosa, zwana też pałeczką ropy błękitnej, to gramujemna pałeczka, która żyje głównie w glebie i wodzie oraz na powierzchni roślin. Bakterię tę rzadko izoluje się ze skóry zwierząt, zdarza się jednak, iż Pseudomonas aeruginosa wchodzi w skład mikroflory ludzkiej skóry. Pałeczkę ropy błękitnej zalicza się do bakterii oportunistycznych, oznacza to, iż u zdrowych osób nie powoduje ona niepożądanych objawów, jednak w sytuacji, gdy układ immunologiczny ulega osłabieniu, mikroorganizm ten może jednak wywoływać groźne infekcje. Na zakażenia Pseudomonas aeruginosa w sposób szczególny narażone są wcześniaki oraz dzieci, które przyszły na świat w wyniku cesarskiego cięcia, ponieważ stosunkowo długo przebywają one na oddziałach szpitalnych, mając niedojrzały układ immunologiczny. Wykazano, iż pałeczka ropy błękitnej stanowi najczęstszą przyczynę zakażeń wewnątrzszpitalnych. Leczenie infekcji wywołanej przez Pseudomonas aeruginosa jest niezwykle trudne, ponieważ szczepy tej bakterii wykazują dużą antybiotykooporność.

Negatywny wpływ antybiotykoterapii na florę bakteryjną jelit

W przypadku infekcji o podłożu bakteryjnym – zakażenia gronkowcem złocistym, meningokokami czy pałeczką ropy błękitnej, lekarze przepisują antybiotyki. Leki te nie tylko zwalczają patogeny będące źródłem zakażenia, ale też zmniejszają populację „dobrych” bakterii kwasu mlekowego z rodzaju LactobacillusBifidobacterium, które stanowią naturalną barierę ochronną organizmu. Wytwarzają one kwas mlekowy, który obniża pH przewodu pokarmowego i tym samym ogranicza rozwój potencjalnych patogenów. Ponadto metabolity syntetyzowane przez bakterie z rodzaju Bifidobacterium Lactobacillus takie jak nadtlenek wodoru, bakteriocyny i aktywne kwasy organiczne wykazują aktywność przeciwbakteryjną. Bakterie kwasu mlekowego uszczelniają też barierę jelitową i tym samym zapobiegają przedostawaniu się antygenów (substancji obcych) do krwiobiegu. Jednocześnie wykazano, iż bakterie z rodzaju LactobacillusBifidobacterium stymulują dojrzewanie układu immunologicznego i tym samym zmniejszają ryzyko rozwoju chorób o podłożu alergicznym i autoimmunologicznym. W sytuacji, gdy wskutek przyjmowania antybiotyków dochodzi do zmniejszenia populacji bakterii kwasu mlekowego, układ pokarmowy i system odpornościowy nie funkcjonują prawidłowo (Jańczewska i Domżalska-Popadiuk 2014).

Wykazano, iż antybiotykoterapia u noworodków prowadzi do dysbiozy, czyli zaburzeń ilościowo-jakościowych w składzie mikroflory jelitowej. Po zakończeniu kuracji konieczna jest odbudowa naturalnej bariery ochronnej organizmu poprzez przyjmowanie probiotyków, czyli preparatów zawierających żywe, starannie wyselekcjonowane szczepy bakterii kwasu mlekowego o udokumentowanym działaniu. Wykazano, iż odbudowa flory bakteryjnej przewodu pokarmowego u noworodków, które przyjmowały antybiotyki, trwa 6-10 miesięcy. W tym czasie organizm dziecka jest podatny na infekcje, ponadto dysbioza zwiększa ryzyko zachorowania na choroby o podłożu alergicznym – astmę, atopowe zapalenie skóry oraz choroby autoimmunologiczne takie jak celiakia i choroba Leśniowskiego-Crohna (Jańczewska i Domżalska-Popadiuk 2014).

Rola probiotyków w odbudowie mikroflory jelitowej po antybiotykoterapii

FFbaby to pierwszy na polskim rynku preparat stworzony z myślą o noworodkach, które tuż po urodzeniu zostały poddane antybiotykoterapii prowadzącej do dysbiozy. Produkt ten został opracowany przez mikrobiologów i neonatologów z myślą o dzieciach, w przypadku których konieczna jest odbudowana mikroflory przewodu pokarmowego. Skuteczność działania FFbaby potwierdzają badania kliniczne, które zostały przeprowadzone w 8 najważniejszych ośrodkach neonatologicznych w Polsce z udziałem 153 noworodków.

FFbaby zawiera dwa żywe szczepy bakterii kwasu mlekowego – Bifidobacterium breve PB04 oraz Lactobacillus rhamnosus KL53A, które stanowią mikroflorę dominującą w przewodzie pokarmowym dzieci urodzonych w wyniku porodu naturalnego i karmionych mlekiem matki. Preparat ten pozwala uniknąć dysfunkcji przewodu pokarmowego, które mogą powodować stany zapalne jelit, martwicze zapalenie jelit, a nawet sepsę. FFbaby jest jedynym dostępnym w Polsce preparatem probiotycznym dla noworodków po antybiotykoterapii, który zawiera szczep Bifidobacterium breve PB04. Naukowcy wykazali, iż suplementacja diety noworodka odpowiednimi preparatami probiotycznymi korzystnie wpływa na rozwój mikrobioty jelit we wczesnym okresie rozwoju dziecka. W przypadku noworodków szczepem szczególnie pożądanym jest Bifidobacterium breve, który stanowi mikroflorę dominująca w mleku matki.

Jaki probiotyk dla niemowląt?

Wykazano, iż włączenie do diety noworodków preparatów probiotycznych zawierających szczepy bakterii kwasu mlekowego z rodzaju LactobacillusBifidobacterium takich jak FFbaby, zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia infekcji. „Dobre” bakterie zapobiegają przyleganiu patogenów do śluzówki jelita, ponieważ same zajmują miejsce, które mogłyby zasiedlić mikroorganizmy chorobotwórcze. Zawarte w FFbaby szczepy bakterii kwasu mlekowego stymulują dojrzewanie układu immunologicznego, dzięki czemu zmniejszają ryzyko rozwoju chorób o podłożu alergicznym i autoimmunologicznym.

FFbaby stanowi najlepsze rozwiązanie dla noworodków, które tuż po urodzeniu zostały poddane antybiotykoterapii, produkt ten warto zacząć podawać dziecku już od pierwszych godzin życia przez okres 6 tygodni. Pozwala on odzyskać równowagę flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym maluszka, która zapewnia mu prawidłowy rozwój.

Bibliografia:
1) Jańczewska Iwona, Domżalska-Popadiuk Iwona; 2014; Znaczenie kolonizacji bakteryjnej przewodu pokarmowego noworodków donoszonych urodzonych drogą cesarskiego cięcia; Ann. Acad. Med. Gedan; 44; 99-104

new-kidsnew-product-ffbaby
Zobacz także